Recenzja komiksu - Niezwyciężony Iron Man

2019-09-18 06:58:59 - Hawk

picture
Tony Stark. Bohater, którego się kocha, albo darzy głęboką niechęcią, obok którego nie można przechodzić obojętnie. Od lat już goszczący na froncie najważniejszych komiksowych wydarzeń, aż ciężko uwierzyć, że ten bohater stał kiedyś w drugim szeregu bohaterów przyćmiewanych przez popularnych X-Men. Czasy jednak się zmieniają, a brutalne prawa rynkowe wymuszają zmiany, które zakorzeniły w społeczeństwie przeświadczenie, że to właśnie Avengers, na czele z Tonym stanowią centralną część uniwersum. Losy bohatera pełne są jednak grzechów i upadków, których tylko delikatne echo rozbrzmiewa w filmowym uniwersum, któremu to z resztą zawdzięcza on swoją obecną pozycję. Jak to w komiksowym świecie bywa, tak i tutaj dochodzimy do miejsca, w którym możemy zacząć od nowa. Wszystko nowe, wszystko inne, jak głosiła nazwa inicjatywy po Secret Wars II. Poznajmy zatem od nowa Niezwyciężonego Iron Mana, który na naszym rynku zagościł dzięki wydawnictwu Egmont.



  • Dodaj do:
  • wykop.pl